|
|
||

Jean-Claude Mas, został dzisiaj rano zatrzymany przez policję na południu Francji w Six-Fours-les-Plages. Założyciel firmy PIP ( Poly Implant Prothese) produkującej wadliwe silikonowe implanty piersi został zatrzymany , domu swojej przyjaciółki, w ramach dochodzenia sądowego z grudnia 2011 roku. W czasie przesłuchania Mas przyznał się do produkcji toksycznych implantów piersi, w których wykorzystywał przemysłowy żel bez homologacji, który może nawet wybuchnąć.
„Wiedziałem, że żel nie był dopuszczony do użytku, ale świadomie go używałem, bo był tańszy „ - powiedział 72 –letni Mas w październiku 2011 roku . mip201201cpgrdk
Rząd francuski w grudniu 2011 roku zalecił profilaktyczne usunięcie protez około 30 tysiącom pacjentek, gdyż żel silikonowy firmy PIP mógł powodować ryzyko wycieków, pęknięć, a także zachorowań na raka piersi. We Francji potwierdzono 20 przypadków nowotworu, w tym 16 nowotworów piersi, u kobiet z protezami firmy PIP .
Eksperci Francuskiego Instytutu Chorób Nowotworowych nie znaleźli jednak bezpośrednich dowodów świadczących o tym, że kobietom, którym wszczepiono toksyczna protezę, są bardziej niż inne narażone na zachorowanie na raka piersi. Wiele klientek skarży się na bóle, stany zapalne, zmęczenie i zaburzenia funkcjonowania układu mięśniowo-szkieletowego.
Endoprotezy tej firmy wszczepiono ok. 500 tys. kobiet na całym świecie. Najwięcej marnych implantów trafiło do konsumentek z Ameryki Łacińskiej, Hiszpanii, Włoch i Wielkiej Brytanii. W samej Wielkiej Brytanii od 2001 r. sprzedano aż 84,3 tys. produktów przedsiębiorstwa Poly Implant Prothese. Szacuje się, że około 300 Polek miało wykonaną operację biustu z wykorzystaniem implantów tej firmy.